| ważne daty
2009-10-03 2008-09-18 zaczne chodzic do przedszkola juz sie nie moge doczekac tylko kilka godzin 3 razy w tygodniu ale ja lubie chodzic do przedszkola 2008-05-29 bedziemy mieli klucze do naszego wlasnego domku.bede miala nowa sypialnie hura!! 2008-01-25 skonczylam juz 2 latka 2008-01-02 zmarla moja kochana babciusia więcej » powiedzonka | wstretne chorobsko
witam po dosc dlugiej przerwie spowodowanej .....lenistwem mamusi.Ostanio jest tak ciezko namowic ja do pisania.ale wkoncu udalo mi sie ja namowic. niestety znowu przyplatalo sie do mnie jakis chorobsko.Ale zaczne od tego ze powiem wam ze juz wiecej nie chodze do zadnej cioci a zamiast tego mamusia zapisala mnie do holiday classes gdzie jest naprawde superacko.mamusia zawozi mnie tam na 8.30 rano jak jedzie do pracy a odbiera zaraz po pracy kolo 5.20.przez ten czas ja bawie sie z dziecmi i robimi rozne fajne rzeczy.naprzyklad pierwszego dnia zrobilam kolorowe ciasteczka ktore smakowalay superrr ,a na drugi dzien zrobilam mamuis naszyjnik z makaronu .nietstety troszke zrobilam za krodki ale mamusia powiesila sobie w autku na lusterku i jak jedzie to zawsze jej on przypomina o mnie.w piatek mamusia przyszla mnie odebrac i zastala mnie spiaca.Pani powiedzila ze bolala mnie glowa wiec dali mi zimny kompres i usnelam.mamusia na wpol spiaca zabrala mnie do domku ale w domku bylo jeszcze gorzej.glowka bolala mnie strasznie a do tego brzusio i gardziolko i na koniec zaczelam wymiotowac.Mamusia niewiele myslac spakowala mnie do auta i pojechalaysmy do szpitala .zabralysmy ze soba reczniczek wrazie znowu zaczne wymiotowac.w szpitalu kolejka byla nie za dluga bo okazlao sie ze tylko troje dzieci przed nami ale dla niewiadomych mi powodow musialysmy czekac i czekac wydawalo mi sie jakbym czekala tam juz caly dzien.a mnie strasznie wszytko bolalo i nie moglam znalezc sobie miejsca a biedan mamusia nie wiedziala juz jak mi pomoc.nawet nie wiem kiedy tatus do nas dojechal wiec bylam troszke spokojniesza bo mialam oboje rodzicow ze soba.mamusia przytulila mnie do siebie i zaczela mnie bujac na kolankach i wkoncu udalo mi sie usnac.po jakims czasie obudzil mnie jakis obcy pan i kazal otworzyc buzie .przeciez ja jestem spiaca i chora a on tak duzo ode mnie wymaga.ale zmobilizowalam sie i pokazalam mu gardelko.cos tam poozmawial z rodzicami i powiedzil ze mozemy isc.Widzilam ze mamusia nie byla zbyt zadowolona i cos tam mowila do tatusia na lekarza ale spakowala mnie do autka i wrocilysmy do domu.tam przebrala mnie w pizamke i po mamusi glaskaniu i syropku ajkos udalo mi sie usnac po jakims czasie .niestety nie bylo mi dane pospac za dlugo bo bylo mi strasznie goraco .mamusia biedna biegala w te i spowrotem z piciem i z kompresami bo moja temperaturak nic a nic nie chciala spasc.rano udalo mi sie przysnac a biedna mamusia siedziala przy mnie .rano dostalam kolejna porcje syropku i podjechalysmy do apteki kupic oklady na glowke.caly dzien meczyla mnie temperaturka i gardelko i mamusia sie martwila bo nie chcialam jesc nawet pizza albo mcdonald nie pomagaly.i tak przemeczylysmy kolejny dzien... mniejmy nadzieje ze dzis bede czula sie lepiej a i mamusia bedzie mogla troszke odsapnac. Komentarze (4): napisz komentarz witaj Shona Ann Chcialam wam sie pochwalic nowym czlonkiem rodziny.A mianowicie wczoraj o 18.21 na swiat przyszla dlugo przeze mnie oczekiwana kuzyneczka .czemu dlugo oczekiwana a mianowicie wcale jej sie nie spieszylo z przyjsciem na swiat i siedziala u mamusiw brzuszku az 41 tygodni i 5 dni.Ale wkoncu juz jest i sie nie moge doczekac zeby ja zobaczyc.Mamusia powiedziala ze dzis ciocia bedzie bardzo zmeczona i dlatego wybieramy sie w odwiedzinki do niej w nastepny weekend.
witaj Shona Ann.Kocham cie Komentarze (7): napisz komentarz niesopdziewana wizyta
No i juz przedszkole sie skonczylo a zaczely sie wakacje.I poczatek moge zaliczyc do bardzo udanych a dlaczego ????otorz w piatek wieczorkiem wielka niespodzianke sprawil mi moj chrzestny.Nic nam nie mowiac przyjechal do nas w odwiedziny.Zadzownil do nas jakies 20min przed przyjazdem ze zaraz u nas bedzie .Mamusia szybko zaczela sprztac ,a potem jednak stwiedzila ze ja z tatusiem musze troszeczke sprztanac zeby ona mogla podjechac do tesco na szybkie zakupki.
Mamusia zdazyla rozlozyc zakupki kiedy wujaszek zapukal do drzwi.Oczywiscie nie obeszlo sie bez prezentu.dostalam nowa dore do kapieli do kolecji jak bede sie z nia kapala to namowie mamusie zeby mi zrobila fotki i sie wma pochwale.W sobote juz od samego raneczka bo juz od 7 nie moglam dac pospac nikomu .po sniadanku szybko poszlysmy szykowac nasz duzy basen .troszke sie obawialysmy ze pogoda nie dopisze ale wkoncu sloneczko wyszlo woda do basenu zostala nalana i zaczelismy szalec.Tylko mamusia robila za fotografa bo zle sie czula.A my superacko sie bawilismy Tak bylo super ze nawet spac mi sie nie chcialo a przynajmniej tak sie wydawalo.Mamusia uszykowala grila i po calej tej pluskaninie w basenie wszyscy bylismy bardzo glodni.a potem kazdy zaczol wskakiwac pod prysznic.Juz wykapana polozylam sie na sofie i ogladalismy Ice Age i niestey ja nie wytrzymalam do konca bo usnelam.Rano obudzilam sie w lozeczku z mamusia.a juz dzis dalam wszytskim pospac ,bo i pogoda nam sie zepsula.Zjedlismy sniadanko i po sniadanko wujek postanowil ze pojdziemy umyc najpierw mamusi autko a potem jego i mielismy niezla zabawe A po umyciu autek mimo braku sloneczka i tak wskoczylismy do baseniku.Niestety wszytsko co dobre szybko sie konczy i niesty nadeszla pora porzegnania bo wujek musial ruszyc w droge podwrotna.Szkoda bo bylo tak superrr i juz strasznie za nim tesknie Komentarze (7): napisz komentarz | linki archiwum
moj pierwszy dyplom (2010-07-16) dzisiejszy dzien byl dla mnie bardzo wazny i szykowalamm sie do niego kilka dni.a dlaczego??? a mianowicie dzis w przedszkolu mielismy wrecznie dyplom... więcej » |